“Nie zakochuj się w kobiecie, która czyta,w kobiecie, która czuje zbyt wiele,w kobiecie, która pisze.Nie zakochuj się w kobieciewykształconej, czarodziejce, szalonej.Nie zakochuj się w kobiecie,która myśli, która potrafi wiedzieć, zdolnej wzbić się do lotu,w kobiecie, która ma wiarę w siebie.Nie zakochuj się w kobiecie,która śmieje się lub płacze, gdy się kocha,w kobiecie, która kocha poezję (są one najbardziej niebezpieczne)lub w kobiecie, która może stać pół godziny przed obrazem,która nie może żyć bez muzyki.Nie zakochuj się w kobiecieintensywnej, zabawnej, błyskotliwej, zbuntowanej, zuchwałej.Niech nigdy nie zdarzy ci się zakochać w takiej kobiecie.Bo gdy zakochasz się w tego typu kobiecie,czy pozostanie z tobą czy nie,czy będzie cię kochać, czy nie,od takiej jak ta kobiety nigdy nie wrócisz wstecz.Nigdy.”
“Oczy są zadziwiające. Po nich poznasz ile człowiek spał, czy płakał, jaki ma nastrój, jak bardzo jest niekochany, poznasz po nich charakter. Oczy są zwierciadłem tego co mamy w środku.”
“"Im dłużej byliśmy razem, tym bardziej, zdaje się, lubiła dotykać mnie i być dotykana. Niekoniecznie w sposób erotyczny - chodziło jej po prostu o kontakt, Małe elektryczne połączenie na sekundę lub dwie, żeby to drugie wiedziało, że się jest. Ja też to lubiłem. ”
“"Im dłużej byliśmy razem, tym bardziej, zdaje się, lubiła dotykać mnie i być dotykana. Niekoniecznie w sposób erotyczny - chodziło jej po prostu o kontakt, Małe elektryczne połączenie na sekundę lub dwie, żeby to drugie wiedziało, że się jest. Ja też to lubiłem. ”
“Kocham zwykłych, prostych ludzi. Prostych w relacjach, prostych we wszystkim, którzy nie boją się głupio wyglądać, nie boją się palnąć jakiejś bzdury. W towarzystwie takich ludzi, możesz się otworzyć, ponieważ podświadomie wiesz, że nie masz przed kim się popisywać. Bo tu sami swoi. Kiedyś zrozumiemy, że zewnętrzny blask jest niczym w porównaniu do wewnętrznego piękna. Ponieważ, to co jest ładne na zewnątrz, pozostaje ładne do pierwszego deszczu. A to co jest w środku, płonie zawsze. Nawet, jeśli tlą się tylko malutkie okruszki. Wystarczy lekki podmuch, żeby wzniecić żar. Kiedyś zrozumiemy, że dobroć, delikatność, czułość i troska, to przejaw wewnętrznej siły, a nie słabości.. Kiedyś na pewno zrozumiemy...”
“Tak mi trzeba wiedzieć, że się ktoś o mnie troszczy w tym obcym świecie.
I wiem, jak bardzo nie zasługuję na tę troskę - ja z moimi idiotycznymi
depresjami i całą tą maszynerią spekulacji.”